Mąż w prezencie urodzinowym dostał w tym roku wyjazd na polowanie do Maroka. Spędziliśmy tu - w komfortowych warunkach i świetnej atmosferze - wspaniały tydzień, odkrywając uroki polowania na turkawki, bardzo ciekawego i wymagającego dużej zręczności strzeleckiej. Marokańczycy dbają o klientów. Na lotnisku w Agadirze czekał na nas organizator polowania, aby zająć się formalnościami związanymi z naszą bronią. A przewodnik zawiózł nas spod terminalu do hotelu.

Lot turkawki jest bardzo szybki i zaskakujący. Ptaki potrafią latać wysoko nad drzewami i nagle zanurkować, widząc na polu pokarm. Po chybionym strzale błyskawicznie zmieniają kierunek lotu. Nawet wytrawni myśliwi mają na początku kłopoty z trafieniem. Wystrzelanie 150 sztuk amunicji na pierwszym polowaniu nie jest niczym nadzwyczajnym.
Turkawka leśna (Streptopelia turtur) to malutki gołąbek o szaroniebieskim upierzeniu, z charakterystycznym brązowym rysunkiem na skrzydłach i biało-czarnymi liniami z boku głowy. Występuje w Europie oraz północnej Afryce, gdzie zimuje.
Rysunek na ręku zdobywczyni trofeum został wykonany henną. Jest to tradycyjna marokańska ozdoba rąk i stóp, pracowicie przygotowywana na święta i ważne uroczystości, takie jak np. wesele.

Maroko jest krajem arabskim, leżącym w północnej Afryce. Większą część kraju zajmują góry Atlas. Od południa Maroko otoczone jest gorącymi piaskami Sahary, a od strony morza rozpościerają się zielone oazy i gaje. Obrazu dopełniają piaszczyste plaże, urocze wodospady oraz czyste i ciepłe wody.
Średnia temperatura w dzień nie spada poniżej 20 stopni, a w lipcu i sierpniu termometry wskazują aż 40 kresek. Jednak w nocy na pustyni słupek rtęci spada czasami nawet do zera.
W Maroku tradycja orientalna ściera się z wpływami europejskimi. Znajduje to wyraz głównie w architekturze, która jest mieszanką cech rzymskich, fenickich i francuskich.
Najpiękniejsze marokańskie miasta to Fez, Marakesz, Agadir i Casablanca. Turyści z chęcią ciągną na miejskie bazary, żeby w ich niepowtarzalnym klimacie targować się ze sprzedawcami.

Maroko, żyjące w znacznym stopniu z turystyki, ma bardzo dobrze rozwiniętą bazę turystyczną. Nocleg oferują zarówno luksusowe hotele z basenami, jak i zaciszne pensjonaty. Turyści mogą wybierać w ofertach wycieczek fakultatywnych, z których największą popularnością cieszy się przejażdżka na wielbłądach i wyprawa na Saharę.
Polowanie na turkawki zaczyna się o wschodzie słońca. Drugie wyjście, po lunchu i odpoczynku, jest o godzinie 16. Łowiskiem są pola ogórków, cukinii i dyni, gdzie turkawki najbardziej lubią żerować. Myśliwy ustawia się w cieniu chroniącym go przed palącym słońcem i cierpliwie czeka na ptaki nadlatujące na żer.
Posiłek w trakcie polowania odbywa się według marokańskich tradycji. Przekąską jest chleb maczany w oliwie z arganu, podawany z gorącą, słodką herbatą miętową. Kuchnia jest typowo arabska. W głównym menu Marokańczyków znajdują się kuskus, tadżin (duszone mięso z warzywami), harira (zupa z soczewicy) i owoce.

Na drobną zwierzynę w Maroku poluje się tylko od piątku do poniedziałku włącznie.
Sezon na turkawki trwa od 28 czerwca do końca sierpnia. Polowania odbywają się zwykle w okolicy Taroudanu i Agadiru, jak również Beni-Mellal. Od 1 października można polować na przepiórki, bekasy (w regionie Kenitra, trzy godziny drogi od Casablanki) i kuropatwy czerwone gamba (Alectoris barbara), a od 1 listopada także na drozdy, skowronki i kalandry (w okolicach Casablanki, Marakeszu, Beni-Mellal i Rabatu).
Od października do końca marca organizowane są zbiorowe polowania na dziki, które odbywają się we wspaniałej pustynnej scenerii. Myśliwi stoją na specjalnych kamiennych stanowiskach, skąd obserwują biegnące zwierzęta. Jednak strzał z breneki (sztucery w Maroku są zabronione) zmusza do cierpliwości.
Cena pobytu w Maroku, wraz z organizacją polowania, waha się między 900 a 1500 euro, w zależności od typu polowania (ptactwo, dziki) i liczby dni. Koszty pobytu osoby towarzyszącej wynoszą 350-600 euro.
Amunicja dostępna na miejscu to kaliber 12 i 20. W ciągu trzydniowego polowania należy się spodziewać wystrzelania 500-700 sztuk amunicji przez jednego myśliwego. Paczka 25 naboi kosztuje 8 euro.